Zaczęło się dobrze, ale na koniec musimy przełknąć gorycz porażki. Polonia Warszawa przegrała na wyjeździe 1:2 z Puszczą Niepołomice.
Od pierwszych minut spotkania Puszcza naciskała, ale obrona Polonii stała na wysokości zadania. Duet stoperów Hajdin Salihu – Jakub Budnicki skutecznie neutralizował ataki rywala, przez co Mateusz Kuchta nie miał zbyt wiele do roboty w tej odsłonie. Problem stanowiły natomiast akcje ofensywne Dumy Stolicy. Choć Czarne Koszule były w stanie dostać się pod bramkę gospodarzy, to brakowało wykończenia. Bramka z 37. minuty to w pełni zasługa Łukasza Zjawiskiego. Najpierw nasz napastnik wymusił błąd na bramkarzu Puszczy, a później wykorzystał rzut karny (0:1). Taki rezultat utrzymał się do przerwy i w kapitalnych nastrojach piłkarze Polonii zeszli do szatni.
Jeszcze dobrze nie weszliśmy w drugą połowę, a już musieliśmy wyciągać piłkę z własnej siatki. Zaledwie 30 sekund wystarczyło miejscowym doprowadzenie do wyrównania, a autorem tego trafienia był Adrian Piekarski. Oba zespoły wyraźnie podkręciły tempo i zaczęła się twarda, momentami dość brutalna gra, co zmuszało sędziego do wyciągania żółtych kartek. W 79. minucie niespodziewany cios po rzucie rożnym wyprowadziła Puszcza, która objęła prowadzenie (2:1) i nie oddała go już do końca.










